III Mistrzostwa Polski w Łucznictwie Tradycyjnym – podsumowanie

DSC_1223

III Mistrzostwa Polski w Łucznictwie Tradycyjnym już za nami. Czas na krótkie podsumowanie.

Przede wszystkim wspaniale spisali się organizatorzy – były to jak dotąd najlepiej przygotowane i największe z dotychczasowych (164 uczestników) MP. Cieszę się, że nowy Zarząd PSŁT nie tylko podołał zadaniu, ale także wyznaczył kolejny standard organizacyjny zawodów. Jeszcze więcej konkurencji, ludzi i zadań niż rok temu były nie lada wyzwaniem, mimo to wszystko udało się doskonale. Mimo drobnych niedociągnięć (m.in. równowaga punktowa na niektórych konkurencjach) zawody wypadły doskonale. Spotkały się z uznaniem ze strony gości zagranicznych oraz mam nadzieję, naszych uczestników.

 

CŁT w tym roku reprezentowane było bardzo licznie i nie obyło się bez sukcesów.

 

Lista zawodników jest zbyt długa, by ją tutaj w całości publikować – ciekawskich odsyłam tu: https://drive.google.com/folderview?id=0B386A15yimBLTlZuQ3I3VUtVcWs&usp=sharing

 

Podsumowując występ naszego klubu – sprawiliście mi ogromną przyjemność pokazując świetną technikę, dobre przygotowanie i przede wszystkim ogromną radość strzelania. Cieszę się, że mogłem pomóc Wam osiągnąć tak dobre wyniki!

 

W kategorii hunter zaraz za bezkonkurencyjnym Adamem Bisokiem z klubu X10 z Jaworza uplasował się stosunkowo młody zawodnik CŁT – Grzegorz Adamiec zdobywając srebrny medal. Gratulacje! Jak na pierwszy sezon świetny wynik. Tak trzymaj!

Nie poszczęściło się w tym roku Darkowi Ciesielskiemu ( przypomnieć należy jego fantastyczny zeszłoroczny wynik – pierwsze miejsce). Tym razem był 5ty. Nie zawsze mamy tyle czasu na treningi, ile byśmy chcieli i to zdaje się była główna przeszkoda w tegorocznych zawodach. Mimo to gratuluję wyniku. Za rok będzie lepiej.

6 miejsce zajął Przemysław Witkowski – człowiek strzelający z wszystkich rodzajów łuków o naciągach powyżej 50 funtów. Świetna robota!

Jan Cieślik zajął miejsce 14 w tej kategorii. Długie nocne rozmowy przy ognisku być może osłabiły jego czujność, za to bawił się wyśmienicie i mam nadzieję za rok pokaże się w tabeli nieco wyżej.

 

W kategorii łuku bez okna (najbardziej obleganej, bo aż 90 startujących) muszę przyznać że zaskoczyłem sam siebie, plasując się na 3cim miejscu po Pawle Nowaku i Karolu Pisarkiewiczu. Nadspodziewanie dobry wynik zważywszy na kontuzję i słaby łuk utwierdza mnie w przekonaniu, że wiedza którą Wam przekazuję na treningach daje gwarancję dobrego strzelania.

 

5 miejsce zajął Piotr Gruszczyński, młody zawodnik ( niecały rok w klubie) pokazując fantastyczną klasę i opanowanie. Świetna robota Piotr!

 

8 miejsce zajął Adam Staszkiewicz (prawdopodobnie pomogły mu własnoręcznie robione strzały z Fabryki Strzał 🙂 – niecałe pół roku treningów, solidne i perfekcjonistyczne podejście oraz spokój wewnętrzny tego człowieka dały mu bardzo wysoką lokatę.

 

Zaraz za nim, na 9tym miejscu Rafał Stempski – człowiek, którego nie trzeba przedstawiać nikomu kto spotkał się z nim kiedykolwiek. Mimo dwóch miesięcy bez łuku w ręku bardzo dobry wynik w pierwszej dziesiątce. Brawo!

 

Jakub Solarz 16 miejsce – mimo problemów z samochodem nie tylko świetnie strzelił, ale też gotował dla nas jedzenie w obozie. Świetna robota ( i pyszna zupa)!

 

23 miejsce Grzegorza Osieckiego to już pewna norma – solidny zawodnik (mimo straty cięciwy i wymiany w trakcie turnieju na nową poradził sobie z presją) . Brawo!

43 miejsce – Jacek Jeziorski

55- Arkadiusz Kicia

58 – Adam Grdeń (pierwszy turniej w życiu, na klubowym łuku!)

60 – Mateusz Szewczyk

62- Natalia Drozd (miesiąc po kursie, na klubowym łuku)

63- Katarzyna Kroluk

68 – Michał Kryściak (na klubowym łuku, miesiąc po kursie)

76 – Marta Kicia

84 – Kalina Kowalówna

 

Wśród juniorów 4te miejsce zajął Sławek Jurczak. Brawo!

 

Kobiety:

 

Wśród kobiet zabrakło naszych najlepszych zawodniczek, które były akurat zajęte zdobywaniem indywidualnie i drużynowo złotego medalu w Chinach, o czym będzie kilka słów po ich powrocie. Z ramienia PSŁT reprezentowały nasz kraj z powodzeniem za granicą!

 

Mimo to nie obeszło się bez pewnych smaczków. Wyszkolona w CŁT, lecz nie będąca niestety już członkiem naszego klubu Anna Sos zajęła 3 miejsce – zaraz za również wyszkoloną w CŁT Anną Szadkowską, naszą Prezes Zarządu. Gratulacje dla Was obu!

 

Wyśmienite, 11 miejsce zajęła Natalia Drozd – na klubowym łuku i miesiąc po kursie łuczniczym w CŁT. Oby tak dalej!

12 miejsce – Kasia Kroluk – doskonały wynik, gratuluję.

20 miejsce – Ola Czeczot – świetny pierwszy występ na turnieju.

22 miejsce – Marta Kicia

29 miejsce – Justyna Kulej – fantastyczna robota jak na 20 funtowy łuk:)

31 miejsce – Kalina Kowalówna (także na klubowym sprzęcie i miesiąc po kursie 🙂

 

 

Dodatkowo nagrody były przyznawane za najlepszy wynik w danym bloku konkurencji i tak:

 

W konkurencjach myśliwskich pierwsze miejsce oczywiście zajął Adam Bisok z klubu X10 w Jaworzu, drugie – Piotr Gonet, czyli autor tego tekstu (ex-equo z Krzysztofem Siemieńcem z klubu Siemowit z Wielkopolski).

 

W konkurencjach bojowych wygrał Piotr Gonet, Piotr Gruszczyński był 5ty, Przemek Witkowski – 10 miejsce.

 

Bardzo dziękuję wszystkim członkom CŁT za ciężką pracę włożoną w treningi. Gratuluję występu na najtrudniejszych i najbardziej wszechstronnych zawodach łuczniczych w Polsce. Za rok będzie jeszcze lepiej!